Dziś miałam pierwsze prawdziwe-prawdziwe zajęcia na uczelni i spędziłam tam dobrych kilka godzin – i jakkolwiek nie zabrzmiałoby to dziwnie bardzo mnie to cieszy 🙂 Najważniejsze zajęcia dziś to kurs o nazwie „Zmieniająca się Europa”, na którym mówiliśmy głównie o tym czym jest Unia Europejska i o jej historii. Bardzo ciekawym było dla mnie poznać opinię na temat EU studentów z innych krajów europejskich. Okazuje się, że większość osób albo jest z EU niezadowolona, albo zupełnie nie czuje się w jakikolwiek sposób z Europą związana. Niezadowoleni są głównie ludzie z Niemiec i Francji – wiadomo ich kraje płacą na całą gorzej prosperującą resztę…Finowie natomiast czują się od Europy oddaleni, nie rozumieją dlaczego o tym co dzieje się na przykład w Laponii ma być decydowane w Brukseli. Wielu z nich jadąc na wakacje do Hiszpanii czy Francji mówi „jadę do Europy” – tak jakby sami do tej Europy nie należeli! Bardzo to wszystko ciekawe i przyznam, że nie spodziewałam się tego.
Ze względu na dzisiejszą deszczową pogodę nie wybrałam się dziś na żadną dłuższą wycieczkę rowerową, chociaż słońce które właśnie wychodzi zza chmur trochę mnie kusi…Myślę jednak, że dziś sobie daruję i zamiast tego wybiorę się na saunę, którą mam piętro niżej 😉
Mam dla was jednak zdjęcia ponieważ w przerwie pomiędzy zajęciami wybrałam się do wspomnianego już wcześniej uczelnianego Muzeum Geologicznego. Muzeum dysponuje pokaźną kolekcją kamieni, skał, a także – co było dla mnie najciekawsze – skamielin! Do dyspozycji jest także mikroskop, z którego nie omieszkałam skorzystać 🙂 Na ostatnim zaś zdjęciu możecie zobaczyć super skomplikowana i profesjonalną maszynę do badań i analiz, jej jednak nie odważyłam się nawet dotknąć 😉