Okej, jak już na pewno wiecie 1 kwietnia 2015 roku Bydgoszcz dołączyła do zacnego grona miast, w których funkcjonuje publiczny rower miejski. Jest to wiadomość naprawdę świetna i to także z powodów, które być może nie przyszły by Wam do głowy w pierwszej chwili. Otóż miasto ni mniej ni więcej dało nam właśnie świetne narzędzie nacisku i nie wahajmy się tego narzędzia używać.
O czym ta dziewczyna mówi? –
to pewnie teraz myślisz. Otóż rzecz w tym, że dając mieszkańcom (turystom oczywiście też) do dyspozycji sieć roweru miejskiego miasto
zachęca siłą rzeczy do korzystania z tej formy transportu. Rower w
jednej chwili stał się dostępny dla ogromnej rzeczy mieszkańców, w
praktyce dla każdego. Jeśli dotąd nie jeździłeś na co dzień rowerem bo
nie masz własnego pojazdu, albo jeśli nie chce ci się go znosić
codziennie z balkonu na 8 pietrze, albo jeśli nie masz jak go zaparkować
pod pracą, albo masz fajny rower, ale tak fajny, że ostatnio gdy
przypiąłeś go do latarni w Myślęcinku to zastałeś latarnię w połowie
odpiłowaną – właśnie straciłeś swoją wymówkę. Oczywiście stacje są
głównie w centrum miasta i potrwa kilka lat zanim sieć stacji będzie
kompletna, jednak zasadniczo należy spodziewać się znacznego wzrostu
liczby rowerzystów w mieście. I bardzo dobrze!
to pewnie teraz myślisz. Otóż rzecz w tym, że dając mieszkańcom (turystom oczywiście też) do dyspozycji sieć roweru miejskiego miasto
zachęca siłą rzeczy do korzystania z tej formy transportu. Rower w
jednej chwili stał się dostępny dla ogromnej rzeczy mieszkańców, w
praktyce dla każdego. Jeśli dotąd nie jeździłeś na co dzień rowerem bo
nie masz własnego pojazdu, albo jeśli nie chce ci się go znosić
codziennie z balkonu na 8 pietrze, albo jeśli nie masz jak go zaparkować
pod pracą, albo masz fajny rower, ale tak fajny, że ostatnio gdy
przypiąłeś go do latarni w Myślęcinku to zastałeś latarnię w połowie
odpiłowaną – właśnie straciłeś swoją wymówkę. Oczywiście stacje są
głównie w centrum miasta i potrwa kilka lat zanim sieć stacji będzie
kompletna, jednak zasadniczo należy spodziewać się znacznego wzrostu
liczby rowerzystów w mieście. I bardzo dobrze!
Im więcej rowerzystów tym bardziej ich problemy stają się dostrzegalne i faktycznie są zauważane przez ratusz. Większy będzie nacisk społeczny na władze miasta, aby budować infrastrukturę przyjazną rowerzystom, parkingi, drogi rowerowe, aby dbać o bezpieczeństwo rowerzystów tam, gdzie muszą poruszać się po jezdni. Ale to nie wszystko!
Ponieważ każdy ma teraz szansę stać się użytkownikiem roweru w mieście istnieje duża szansa na to, że wzrośnie świadomość także wśród mieszkańców. Być może część osób, które dotąd uważały rower za największe zło, a w najlepszym wypadku jako miły pomysł na weekend dostrzeże, że w istocie jest to wygodny i szybki środek transportu. I także te osoby, które choć zmuszone są zwykle korzystać z własnego samochodu mają szansę zrozumieć problemy rowerzystów i dzięki temu stać się bardziej uprzejmymi, zachowującymi większą ostrożność i po prostu lepszymi kierowcami.
Jestem pewna, że BRA (Bydgoski Rower Aglomeracyjny) będzie mieć dużą moc sprawczą, że wiele rowerowych (czy po prostu miejskich) spraw zacznie zmieniać się na lepsze w dużym tempie. By jednak tak się stało swego rodzaju odpowiedzialność spoczywa na każdym z nas. Wypożyczajmy te rowery, cieszmy się nimi, polecajmy je znajomym, piszmy i mówmy o nich, ale także konstruktywnie krytykujmy jeżeli uznamy, że coś jest niedopracowane i wymaga poprawy. Stwórzmy rowerową kulę śniegową o niezwykłej mocy sprawczej! Zobaczycie, będzie fajnie.
Przy okazji przypominam o Bydgoskiej Rowerowej METRO Mapie – klikać, ściągać, korzystać!
KLIKNIJ MNIE!
KLIKNIJ MNIE!
A na zachętę jeszcze kilka zdjęć BRA z pierwszych dni działania 🙂
![]() |
Korzystanie z BRA ułatwia dedykowana aplikacja na smartphony. Na razie istnieje tylko wersja na Androida. |