Tam skąd pochodzi łomżing i tam skąd pochodzi twarożek klinek, czyli wizyta w Łomży i Piątnicy.

Czas czytania: 3 min
W dniach 4-5 września 2014r. w Łomży i sąsiadującej z Łomżą Piątnicy odbywał się ogólnopolski zjazd Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej, podczas którego obradowano nad systemami monitoringu w transporcie publicznym oraz dynamiczną informacją pasażerską.

Jako osoba zajmująca się zawodowo transportem miałam okazję w tych obradach uczestniczyć i przy
okazji pozwiedzać nieco miasta goszczące oraz lokalne zakłady
produkcyjne. Jakie to zakłady nietrudno zgadnąć, ponieważ nazwy
przedsiębiorstw są tożsame z nazwami miejscowości. Pierwszym z zakładów, które miałam okazję
odwiedzić jest browar Łomża, który jest kolebką znanego już w całym kraju „łomżingu” (klikajcie http://piwolomza.pl/). Niestety na terenie zakładu nie wolno robić zdjęć, jednak mogę Was zapewnić, że wszystko tam przebiega tak jak powinno, a co najważniejsze, pracują w tym browarze ludzie z prawdziwą pasją. Jedyne zdjęcie jakie zrobiłam to zdjęcie ciekawego billboardu z napisem „krzew łomżing”, umieszczonego na jednym z budynków na terenie browaru. Widzieliście już takie reklamy w swoich miastach? Ja przyznam, że nigdzie w Bydgoszczy i okolicy jeszcze tej reklamy nie widziałam, ale w Łomży ich sporo.

Po zapoznaniu się z tajnikami produkcji jednego z lepszych polskich piw udaliśmy się do Piątnicy w celu zwiedzenia mleczarni o tej samej nazwie. OSM Piątnica – bo tak brzmi pełna nazwa tej mleczarni (no dobrze, tak naprawdę pełna nazwa to Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Piątnicy) – to firma rozwijająca się w szybkim tempie, odnosząca coraz więcej sukcesów nie tylko na rynku polskim, ale i zagranicznym. Niestety produkty kierowane na eksport produkowane są pod innymi (bardziej dopasowanymi do lokalnego rynku) markami, ale i tak należy się cieszyć z sukcesu polskiej mleczarni z tradycjami. Sama fabryka jest bardzo nowoczesna i możliwie przyjazna dla środowiska. OSM Piątnica realizuje z powodzeniem koncepcje Społecznej Odpowiedzialności Biznesu, w różnych formach wspierając okolicznych dostawców mleka, rolników oraz swoich pracowników. Zaletą fabryki jest także fakt, że w okolicy nie ma dużych zakładów produkcyjnych zatruwających środowisko, tak więc produkty z których produkowane są serki, jogurty i inne są naprawdę dobrej jakości. Zapraszam zainteresowanych do odwiedzenia strony producenta: OSM Piątnica.

Niedawno przy starej części fabryki wybudowana została nowa, ogromna hala, której moce produkcyjne nie są jeszcze w pełni wykorzystane. Pracownikom obsługującym tę halę już dzisiaj można jednak zazdrościć niesamowitych widoków z okna! Budynek zdecydowanie wybija się w panoramie wsi Piątnica – na ostatniej fotografii w poście fabryka widoczna jest w prawej części zdjęcia. Jest to ten biały, ogromny sześcian.

Mam nadzieję, że coraz więcej fabryk i zakładów przemysłowych w Polsce otworzy się na odwiedzających. To naprawdę świetna reklama dla firmy, kiedy możemy z bliska zobaczyć procesy powstawania naszego ulubionego produkty i gdy mamy okazję porozmawiać z pracownikiem, który jest nie tylko kompetentny, ale i z pasją opowiada o swojej pracy i produktach. A jeśli już o reklamie mowa, to chciałabym podkreślić, że niniejsza relacja nie ma wymiaru komercyjnego i nie powstała na zasadzie współpracy z żadną z wymienionych firm. Jeśli jednak jesteście przedstawicielami jakiejś marki, która współpracę chciałaby nawiązać to dajcie znać – jeśli Was lubię to chętnie współpracę podejmę 😉 
W następnej notce zwiedzimy piękną Łomżę i równie ciekawą Piątnicę! Wpadniecie? 

Newsletter

Zapisz się do mojego newslettera

* indicates required