Poniedziałek zakupowy

Czas czytania: 2 min

Jak mówi tytuł notki – dziś czekają mnie zakupy 🙂 A właściwie to mam nadzieję, że zakupów będzie mało. Tutaj funkcjonuje coś takiego, że studenci międzynarodowi mogą iść w określone dni do takiego „magazynu” gdzie inni studenci, którzy już wyjechali zostawiaja różne rzeczy. Według legendy można tam dostać (za darmo) wiele przydatnych przedmiotów wyposażenia domu, przede wszystkim naczynia i inne tego typu. Mam więc nadzieję, że upoluje coś ciekawego – start o 16! Jeżeli natomiast nie znajdę tam tego co potrzebuję to wybieram się do genialnego podobno second-handu i tam mam nadzieję sfinalizowac moje poszukiwania. Cóż zobaczymy – mam nadzieję, że po dzisiejszym dniu uda się uczynić mój pokój trochę bardziej przytulnym 🙂 Zwłaszcza, że wczoraj miałam okazję zobaczyć pokój Reginy i musze powiedzieć, że ładnie sobie dziewczyna to zorganizowała, jest „jak w domu”. W ogóle wczoraj trochę pogadałam z Regina, pokazała mi pralnię, saunę i siłownię, którą mamy do dyspozycji a także jak się to wszystko rezerwuje poprzez internet. Także teraz gdy tylko podpiszę (w srodę) umowę o wynajem będę mogła w pełni korzystac z powyższych dobrodziejstw.

A teraz koniec zanudzania – przechodzimy do zdjęć 🙂 Na dobry początek krótka relacja z centrum nauki Tietomaa, które wczoraj odwiedziłam. Jedną z ciekawszych atrakcji jest naprawdę niezły film o dinozaurach, w którym narratorem jest Michael Douglas 🙂

Podana na talerzu – iluzja sprawiająca, że została ze mnie tylko głowa 😉

 Tu występuję w roli prezentera wiadomości…
 A tak wyglądałabym gdybym była pod wodą 😉
 A tu już parada starych aut – prawdopodobnie z okazji 51 dni Oulu, które odbywały się w ciagu weekendu.
Były także traktory i prawdziwi „chłopi” na nich 🙂
 Chciałam Wam pokazać jeszcze kolejną „ścieżkę rowerową” – jak widać jesien w pełni. Ścieżki będą mi teraz przydatne ponieważ tadaaam…
Oto mój nabytek – za jedyne 16euro czyli w baaaaaaardzo okazyjnej cenie zakupiłam ten śliczny rowerek (na żywo i z bliska wygląda trochę gorzej ale to nic). Jeździ, czasem coś skrzypi, ale potem przestaje – ważne, że jest sprawny i bezpieczny 🙂 Nadałam mu fińskie imię Pikkunen 🙂

Newsletter

Zapisz się do mojego newslettera

* indicates required
  • jak dla mnie wygląda świetnie ten rowerek 🙂